Sensualnie

Nie samymi ślubami człowiek żyje… Dzisiaj coś z prywatnej szuflady, czyli sensualne klimaty. Do tej sesji przygotowałem, a raczej przygotowywaliśmy się naprawdę długo. Szukanie inspiracji, pomysłów, następnie potrzebnych akcesoriów, odpowiedniego miejsca i wspólnego wolnego czasu (z tym chyba było najtrudniej). Sezon weselny w pełni i modelkowy romans stał się zagrożony, na szczęście nie na długo. Z moją modelką i wątpliwymi pomocnikami spotkaliśmy się w hotelu Splendor pod Warszawą. Za otoczenie posłużył nam jeden z hotelowych pokoi, w dwóch odsłonach. Pierwszą część zdjęć wykonałem przy użyciu LEDowej świetlówki (60 i 120cm) i świetle zastanym pokoju. Dla zainteresowanych, bardzo polecam to rozwiązanie – pełna kontrola nad światłem, natychmiastowe efekty i zadowalające rezultaty. Druga część to światło z okna balkonowego i czasem pół blendy, bez większych filozofii. Moja modelka spisała się rewelacyjnie, tutaj wielkie brawa i same pochwały, szczególnie za pracę w trudnych warunkach. Na szczęście nie jest to nasze ostatnie spotkanie i kolejnej sesji w podobnym charakterze spodziewam(y) się niebawem. Zapraszam na kilka sensualnych obrazków!

mar_01

mar_02

mar_03

mar_04

mar_05

mar_06

mar_07

mar_08

mar_09

mar_10

mar_11

mar_12

mar_13

mar_14

mar_15

mar_16

mar_17

mar_18

mar_19

mar_20

mar_21

mar_22