Joanna & Kuba – reportaż

Pamiętam pierwsze spotkanie z Asią i Kubą, podczas którego zacząłem sobie wyobrażać ich dzień ślubu. Pomyślałem wtedy, że to będzie bajkowe przeżycie, a najlepsze jest to, że wcale się nie pomyliłem. Asia miała wielki apetyt na zdjęcia, między innymi dlatego, że fotografia jest również jej pasją. Uwaga, tutaj będzie słodzenie Parze Młodej. Oprócz tego Asia jest niezwykle fotogeniczna, a urody może jej pozazdrościć niejedna modelka. Kuba dzielnie dotrzymuje jej kroku i tytułu przystojniaka nie można mu odmówić. Razem, po prostu bajkowa para. Dobra, koniec słodzenia! Ich wielki dzień zaczęliśmy od szybkich przygotowań Pana Młodego. Humor zdecydowanie dopisywał, a oznak stresu prawie nie było. Pomęczyłem jeszcze Kubę krótką sesją i udałem się do Asi. Tutaj przygotowań było znacznie więcej. Przecież samochód musi być najczystszy a ogródek przekopany, prawda Pani Mamo? Kiedy makijaż był już gotowy, zostały najważniejsze atrybuty Pani Młodej. Pamiętaj, kiedy przykładasz nożyczki do sukni ślubnej to nie ma żartów! Czas zaczął biec szybciej, goście zaczęli napływać. Każdemu kto zobaczył Asię, otwierała się buzia i usta układały się do szczerego „łał”. Pani Młoda jak z bajki. Kiedy przyjechał Kuba, przyszedł czas na wzruszające błogosławieństwo. Po rodzinnych zdjęciach udaliśmy się kościoła w Werbkowicach. Po małych perypetiach z wesołym autobusem, zaczęliśmy mszę. Powiem tak, było pięknie. Niesamowity, udzielający się klimat i wielkie szczęście płynące od Młodych. Radość unosiła się w powietrzu! Po części oficjalnej przyszedł czas na życzenia i wspólne weselenie się. Zabawa odbyła się w Browarze Sulewskim, a za muzyczne doznania odpowiedzialny był genialny zespół Venturo. Młodzi otworzyli parkiet, ponownie, bajkowym pierwszym tańcem. Magiczny wieczór czas zacząć! Zdecydowanie dużo działo się tej nocy, nie tylko na parkiecie. Stolik Państwa Młodych pewnie wie o co chodzi. Wisienką na torcie był muzyczny recital dla Asi i Kuby. Co to był za wieczór! Zapraszam wszystkich do obejrzenia reportażu z tego wyjątkowego dnia. Kubo, Asiu, dziękuję, że mogłem Wam tego dnia towarzyszyć, widzimy się na sesji!

ak_001

ak_002

ak_003

ak_004

ak_005

ak_006

ak_007

ak_008

ak_009

ak_010

ak_011

ak_012

ak_013

ak_014

ak_015

ak_016

ak_017

ak_018

ak_019

ak_020

ak_021

ak_022

ak_023

ak_024

ak_025

ak_026

ak_027

ak_028

ak_029

ak_030

ak_031

ak_032

ak_033

ak_034

ak_035

ak_036

ak_037

ak_038

ak_039

ak_040

ak_041

ak_042

ak_043

ak_044

ak_045

ak_046

ak_047

ak_048

ak_049

ak_050

ak_051

ak_052

ak_053

ak_054

ak_055

ak_056

ak_057

ak_058

ak_059

ak_060

ak_061

ak_062

ak_063

ak_064

ak_065

ak_066

ak_067

ak_068

ak_069

ak_070

ak_071

ak_072

ak_073

ak_074

ak_075

ak_076

ak_077

ak_078

ak_079

ak_080

ak_081

ak_082

ak_083

ak_084

ak_085

ak_086

ak_087

ak_088

ak_089

ak_090

ak_091

ak_092

ak_093

ak_094

ak_095

ak_096

ak_097

ak_098

ak_099

ak_100

ak_101

ak_102

ak_103

ak_104

ak_105

ak_106

ak_107

ak_108

ak_109

ak_110

ak_111

ak_112

ak_113

ak_114

ak_115

ak_116

ak_117

ak_118

ak_119

ak_120

ak_121

ak_122

ak_123

ak_124

ak_125

ak_126

ak_127

ak_128

ak_129

ak_130

ak_131

ak_132

ak_133

ak_134

ak_135

ak_136

ak_137

ak_138

ak_139

ak_140

ak_141

ak_142

ak_143

ak_144

ak_145

ak_146

ak_147

ak_148

ak_149

ak_150

ak_151

ak_152

ak_153

ak_154

ak_155

ak_156

ak_157

ak_158

ak_159

ak_160

ak_161

ak_162

ak_163

ak_164

ak_165

ak_166

ak_167

ak_168

ak_169

ak_170

ak_171

ak_172

ak_173

ak_174

ak_175

ak_176

ak_177

ak_178

ak_179

ak_180

ak_181

ak_182

ak_183

ak_184

ak_185

ak_186

ak_187

ak_188

ak_189

ak_190

ak_191

ak_192

ak_193

ak_194

ak_195

ak_196

ak_197

ak_198

ak_199

ak_200

ak_201

ak_202

ak_203

ak_204

ak_205

ak_206

ak_207

ak_208

ak_209

ak_210

ak_211

ak_212

ak_213

ak_214

ak_215

ak_216

ak_217

ak_218

ak_219

ak_220

ak_221

ak_222